Miki
About me
Pewnego dnia... jak co dzień, szedłem spacerkiem do pracy, gdy w pewnym momencie moją uwagę przykuł kitku przechadzający się spokojnie po chodniku. Postanowiłem więc cichutko "pspspsypnąć" w jego stronę. Zatrzymał się i odwrócił, co pozwoliło mi podejść odrobinę bliżej. Wtedy, przykucnąwszy, ponownie użyłem tego magicznego zaklęcia "pspsps” jednocześnie wyciągając dłoń w jego stronę. Kitku podszedł i pozwolił się pogłaskać, a dzień od razu stał się piękniejszy.