About me
Mówili:
To nie jest dla ciebie.
Zamiast skrzydeł — podcinali marzenia
jak zbyt ostre włosy w szkolnym lustrze.
Zamiast toru — szlaban.
Zamiast paliwa — strach.
A jednak wciąż czuję:
asfalt pod palcami,
silnik pod skórą,
wiatr jak dotyk kogoś, kto nie pyta o zgodę.
Moja pasja?
Nie zgasła.
Zaklęła się w kościach, w napięciu karku,
w tęsknocie, która nie zna słów.
Pali się cicho,
jak niedopalone marzenie w zamkniętym garażu.
Czasem śnię,
że odpalam maszynę
i wszystko we mnie krzyczy:
teraz
już nie pytaj nikogo.
Ale budzę się znów —
w miejscu, gdzie głos serca
to tylko szum.